Królowa Różańca Świętego i jej łaskami słynąca nowenna

Któregoś dnia w tych okolicach pojawił się młody adwokat, Bartolo Longo. Choć przyjechał tylko w sprawach administracyjnych, coś spowodowało, ze zatrzymał się na dłużej. Widząc spustoszenie duchowe wsród mieszkańców Doliny Pompejańskiej, postanowił przy okazji swojej pracy rozmawiać z ludźmi o wierze. Z różańcem w ręku chodził od chaty do chaty i w prostych słowach mówił o pięknie modlitwy różańcowej.

Przeczytaj całość!

Strona wykorzystuje ciasteczka do celów statystycznych oraz komentarzy na blogu