Jak Bartolo Longo wychowywał dzieci więźniów?

Mario Moscini trafił do zakładu wychowawczego w wieku siedmiu lat i po roku nie zdradzał żadnych oznak poprawy. Tak jak i inni został przez naukę zakwalifikowany jako przyszły zbrodniarz. Nie nawiązywał przyjaźni z resztą chłopców, ale, o dziwo, tylko jemu wałęsający się przy zakładzie wychowawczym kot pozwalał się głaskać!

Więcej…
Comments

Strona wykorzystuje ciasteczka do celów statystycznych oraz komentarzy na blogu